poniedziałek, 21 października 2013

Poszukiwanie zapachu cz.3 ;-)))

Poszukiwania trwają i na razie nie widać końca ;-) Tym razem próbie poddałam:

YVES ROCHER Flowerparty - woda toaletowa



Zdecydowanie o nucie owocowej.

  • Głowa: pomarańcza, mandarynka
  • Serce: róża, malina, liczi
  • Podstawa: wanilia

Towarzyszył mi od wiosny. Bardzo przyjemny choć w nadmiarze zbyt słodki zapach i to pewnie przez malinę i liczi. Niestety niezbyt trwały, ale nie ma się co dziwić. W końcu to woda toaletowa, a nie perfumy. Myślę, że na długo będzie mi się kojarzył z tegorocznymi wakacjami, morzem i plażą. Chociaż teraz w chłodniejsze dni świetnie pasował również do cieplejszych ubrań. W tym przypadku jednak decydująca wadą jest trwałość. Zdecydowanie szukam czegoś bardziej intensywnego - perfumy. Ocena: 8/10Tym razem to też nie to ;-(

YVES ROCHER Comme Une Eudience -woda perfumowana




To mogło by być to. Intensywny, ale nie drażniąca kompozycja:

  • Głowa: trojeść ( albicja jedwabista), liście fiołka 
  • Serce: dzikie konwalie
  • Podstawa: mech, piżmo

Niesamowite, ale ten zapach przypomina mi moja Ciocię, która nie żyje już id kilkudziesięciu lat. Była bardzo elegancką kobietą. Zawsze, gdy przychodziła w idealnie wyprasowanej garsonce i w rękawiczkach rozsiewała wokół taka aurę ;-) Ten zapach bardzo mi ją przypomina. Z uwagi na większą zawartość esencji wonnych zapach utrzymuje się naprawdę długo . To mój pierwszy tak trwały zapach od YVES ROCHER'A na jaki trafiłam. Ocena:10/10 Na pewno go kupię, ale bardziej ze względów sentymentalnych ;-)

DKNY BeDelicious Fresh Blossom




Od razu nadmienię, że zdecydowanie polecam testery z mini atomizerami. Jeśli macie możliwość wyboru to ta opcja lepiej się sprawdza. Dozujecie zawsze właściwą ilość ;-) Próbka też wtedy wystarcza na dłużej i będziecie mogły się lepiej zapoznać z zapachem. 
Zapachu Be Delicious nie trzeba chyba nikomu przedstawiać, bo jest wręcz oklepany ;-(  Ta wersja jest moim zdaniem zdecydowanie lżejsza i lepsza ;-) Mamy tutaj w składzie:

  • Głowa: grejfrut, morela, czarna porzeczka
  • Serce: jaśmin, róża, konwalia
  • Podstawa: drzewo, jabłko

Bardzo świeży owocowy zapach. W pierwszym odczuciu bardzo słodki, jednak z dodatkiem cierpkiej nuty. Z pewnością to porzeczka i grejfrut, które stopują tą słodycz tak aby zapach nie był słodko-mdlący i nudzący. Bardzo ciekawy, wręcz intrygujący. Naprawdę mnie zainteresował. Ocena: 10/10 ;-) Ma duże szanse stać się faworytem.

GUCCI Eau de Perfum II


Kolejna woda perfumowana w tym zestawieniu ;-) Próbkę dostałam chyba w perfumerii Douglas, chociaż nie dam za to absolutnie głowy ;-) bo miało to miejsce jakiś czas temu. Naprawdę świetna forma prezentacji zapachu. Najlepsza z jaką do tej pory się spotkałam. Ampułka zabezpieczona w pudełeczku często wędrowała ze mną w torebce. Do pełni zadowolenia brakuje jeszcze mini spraju jako dozownik. Ale cóż, widocznie na to nie wpadli ;-) 


No, ale wracając do tematu to zapach raczej średni jeśli chodzi o to jak się u mnie sprawdził. Składają się na niego:

  • Głowa: pomarańcza, mandarynka, porzeczka
  • Serce: jeżyna, fiołek
  • Podstawa: cedr, heliotrop, jaśmin

Na pierwszy rzut oka wydaje się być prostym owocowym zapachem. Dla mnie okazał się jednak zbyt męczący i ciężki. Słodko-mdły, momentami cierpki i duszący. Niestety zbyt duża ilość (a z tym jest problem, z uwagi na dozownik) przyprawiała mnie o ból głowy. Więc niestety Gucci mówię: NIE!!! Ocena: 5/10 Ciekawy, ale to nie to ;-(

Na koniec mój "ancymonek" :

CK IN2U woda toaletowa



W zasadzie to powinnam go zweryfikować z oryginałem w perfumerii. Czy to na pewno to :-( Ma to być mianowicie:

  • Głowa: grejfrut, bergamotka, porzeczka
  • Serce: kaktus, orchidea
  • Podstawa; cedr, wanilia, ambra

Jest to tak irytująca i nieznośna kompozycja dla mojej osoby, że na samo wspomnienie już zaczyna mnie boleć głowa. Wszystkie ubrania, które miały z nim styczność po paru godzinach wylądowały w pralce zapach był nie do zniesienia.
Ten zapach przypomina mi tylko i wyłącznie jakąś męską wodę kolońską. Z tego co o niej czytałam to nie jest unisex. Występuje w wersji damskiej i męskiej. Na mojej etykiecie jest opis " damski". Nie sądzę żeby się ktoś pomylił, ale jest to przecież możliwe.
Nie, nie i jeszcze raz nie dla tego zapachu. ocena: 0/10

A Wy macie jakieś ciekawe zapachy go do polecenia ;-)? Spotkałyście się z tym zapachem Calcina Klein'a? Wasze opinie umieśćcie w komentarzach ;-)

Pozdrawiam
k.smazik ;-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Najsłynniejsza szczotka do włosów - Tangle Teezer

Hej  !!!!     Dzisiejszym tematem rozważań....eee może nie tak poważnie ;-) Dzisiaj wezmę na tapetę hit wszech czasów (sądząc po il...