I mamy już październik. Szybko ten czas leci. Stanowczo zbyt szybko ;-) Skończył się wrzesień i skończyło się moje kolejne opakowanie YVES ROCHER Dwufazowy płyn do demakijażu oczu z wyciągiem z bławatka. Po paru "zdradach" ponownie do niego wróciłam na kilka kolejnych miesięcy.
Pod koniec sierpnia będąc w drogerii Koliber znalazłam liczną grupę tego typu preparatów. Yves Rocher jest świetny, ale jego cena regularna to 24zł. Ja przeważnie kupuję go z rabatem 50 lub 40%, jednak nie zawsze. Może uda mi się znaleźć jakiś tańszy a równie skuteczny odpowiednik.
Poszłam za ciosem i wybór padł na:
- Garnier Essentials Płyn do demakijażu 2w1 - 200ml ( to największa pojemność jaką znalazłam),
- L'OREAL Demakijaż łagodny płyn do oczu i ust - 125 ml( przez sentyment do firmy ;-) to były moje pierwsze kosmetyki w życiu ;-) ),
- Dax Cosmetics Perfekta oczyszczanie Płyn dwufazowy do oczyszczania oczu i ust 125ml (o tej serii słyszałam dużo dobrych opinii).
W najbliższym czasie ukażą się kolejne posty z moimi odczuciami po zastosowaniu tych preparatów.
Na pierwszy ogień poszedł Dax . Już teraz widzę, że na długo u mnie nie zagości. Dozowanie jest dość trudne i szybko się zużywa, ale o tym potem.
Tymczasem pozdrawiam
Miłego dnia
k.smazik ;-)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz