niedziela, 6 października 2013

Tygodniowy przegląd filmowy ;-))))

Tym razem przegląd filmów z całego tygodnia. Weekend okazał się ubogi w możliwość oglądania filmów ;-(  Ale w poprzedzającym go tygodniu udało mi się zobaczyć dwa, więc nie jest źle ;-)))
Mogę polecić oba, a mianowicie są to:

Protektor


Tak, tak znowu film z Jason'em Statham'em. Co ja poradzę, że lubię kino akcji z elementami walki. Czasem naiwne i komiczne, rzadko kiedy straszne ;-) Film z 2012 roku. Tym razem mamy do czynienia z częstym schematem. On - były komandos, przedstawiciel służb specjalnych, choć to do końca nie zostały wytłumaczone, ale przecież skądś ma te wszystkie "umiejętności". Wyklęty przez kolegów z policji, których musiał zadenuncjować w ramach swojej współpracy z burmistrzem miasta - notabene Nowego Jorku. Razem zwalczali nie tylko korupcję w policji, ale również "pozbyli się" czarnych charakterów, bandytów, szefów mafii i ich sługusów. Przez swoje działania naraża się kolegą funkcjonariuszom i osobnikom z półświatka. Traci wszystko na czym mu zależało, sięga dna. Od samobójstwa ratuje go mała dziewczynka, która stała się celem dla triady, rosyjskiej mafii i skorumpowanej policji. Teraz on zostanie jej obrońcą i w ten sposób spłaci swój dług. 
Historia często powielana w innych filmach na różne sposoby. Szybka akcja na miarę Transportera . Oni źli i brzydcy, on prawy i honorowy, postępujący według swoich zasad.
Polecam 10/10 w mojej skali ;-)

Drugi film to: 

Wyścig z czasem


Nie jestem fanką Justina Timberlake'a, ale cenię go jako artystę, muzyka. Do obejrzenia tego filmu bardziej skłoniła mnie ciekawość, jak z nim w duecie wypadnie Amanda Seyfried. Do tej pory znałam ją bardziej z ról musicalowych z "Mama Mia" czy "Nędzników" lub innych takich jak "Listy do Julii". A tu mamy do czynienia z thrillerem science-fiction. 
     Akcja rozgrywa się w niedalekiej przyszłości. Na ziemi w obawie przed narastającym przeludnieniem wprowadzona zostaje reglamentacja czasu życia. Każdy zwykły człowiek budzi się z 23 godzinami. Musi je wykorzystać na zdobycie kolejnych godzin, minut życia w sposób legalny lub nielegalny. To jest warunkiem, że jutro znowu się obudzi. Tego problemu nie mają bogacze, którzy za swoje majątki wykupili sobie mnóstwo czasu i mogą praktycznie żyć wiecznie. Odizolowani od reszty ludzi w obawie przed utratą swojego cennego czasu żyją powoli i w luksusie otoczeni szeregiem ochroniarzy. 
     Główny bohater - Will Salas - staje się przypadkowo właścicielem dodatkowych 100 lat życia, jednocześnie traci swoich bliskich. Oskarżony o morderstwo i bezprawne przywłaszczenie sobie czasu musi uciekać  i skrywa się wśród tych, którzy mają go w nadmiarze. Cały czas depczą mu po piętach strażnicy czasu. Podczas kolejnej ucieczki wraz z zakładniczką dochodzi do wniosku, że ten system jest niesprawiedliwy. Z jej pomocą spróbuje go obalić.

Nie ważne są pieniądze, liczy się czas.

Z reguły unikam tego typu filmów, bo z reguły są przegadane i nużące. Tutaj akcją płynie wartko, na tyle że trudno się od niego oderwać. 
Polecam 10/10 w mojej skali ;-)
               
Miłego oglądania
Pozdrawiam
k.smazik ;-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Najsłynniejsza szczotka do włosów - Tangle Teezer

Hej  !!!!     Dzisiejszym tematem rozważań....eee może nie tak poważnie ;-) Dzisiaj wezmę na tapetę hit wszech czasów (sądząc po il...